Blog
Wielka podróż to marzenie, ale czym w nią ruszyć?

Wielka podróż to marzenie, ale czym w nią ruszyć?

Okres jesienno-zimowy sprzyja przemyśleniom. Na przykład na temat tego, że może by tak, jak już przyjdzie wiosna ruszyć w jakąś podróż. Większą, mniejszą, może największą w życiu? Teraz, w 2020 roku mamy dodatkowy bodziec – wirus. Wiele osób mówi – “jak to się wszystko skończy, to idę spełniać marzenia”, “po wszystkim ruszę w podróż dokoła świata” itp.

I dobrze. Marzenia trzeba realizować, a przedtem można trochę poplanować. I właśnie teraz jest ku temu najlepszy moment. Oczywiście, można ruszyć w świat na “spontanie”, biorąc to co przynosi kolejny dzień. Ale takie rozwiązanie ma trochę wad. Na przykład ciężko rozplanować budżet, trasę i parę innych aspektów.

Dlatego, trochę bazując na swoim doświadczeniu, a trochę na opowieściach i obserwacjach innych podróżników, postanowiłem stworzyć mały poradnik pt. jaki sposób podróżowania będzie dla Ciebie najlepszy. Już na początku uprzedzam, że nie ma rozwiązań uniwersalnych, ani odpowiedzi idealnych. Ale rozejrzeć się po możliwych opcjach, wadach i zaletach można, szczególnie, że każda opcja ma swoje jasne i ciemne strony.

1. Rusz w podróż z plecakiem na plecach

Człowiek rusza w wielką podróż z plecakiem

Podróżowanie jako tzw. backpacker (plecakowiec) ma wiele zalet. Kusi niesamowita elastyczność. Możliwość używania każdego środka transportu na ziemi, w powietrzu i na wodzie. No i własnych nóg. Korzystając z odpowiednich połączeń można w jednym tygodniu przemierzać południowoamerykańską dżunglę, by w kolejnym podziwiać zorzę polarną na Islandii. Można oglądać widoki z okna pociągu i wynająć pokoik w samym centrum starego miasta gdzieś w Paryżu czy Amsterdamie nie martwiąc się o miejsce do parkowania. Ale są też wady. Jest się niejako ograniczonym do miejsc do których docierają środki transportu lub inni ludzie (autostop). Jeżeli chcemy czasem pobiwakować, to nasz plecak musi być cięższy o odpowiedni sprzęt. A i tak zawsze swoje waży. Przecież musimy do niego zmieścić wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy. Nawet największym minimalistom przed wyjazdem potrzebna jest selekcja i być może nabycie lżejszych i bardziej uniwersalnych ekwiwalentów codziennych przedmiotów.

Zalety

  • Elastyczność – chyba najlepsza opcja dla tych, którzy chcą “poskakać” po kontynentach.
  • Niewielkie koszty wstępne
  • Minimalizm
  • Możliwość doboru przeróżnych środków transportu i noclegów
  • Zdrowie – jednak targanie plecaka to poważne ćwiczenie

Wady

  • Ograniczona ilość miejsca na bagaż
  • Czasem potrzeba dostosowywania się do innych
  • Ciężar i cały dobytek na plecach
  • Brak możliwości zabrania niektórych przedmiotów (np. deska surfingowa)

2. Weź walizkę i ruszaj w świat

Ludzie ruszają w wielką podróż z walizkami

Opcja druga, która moim zdaniem nie jest tak do końca byciem “w podróży”, ale czysto teoretycznie można spakować się w walizkę i jakieś torby i lokować się na dłuższe okresy czasu w różnych wynajętych mieszkaniach czy hotelach. Na pewno w ten sposób można wziąć więcej rzeczy niż tylko do plecaka, gorzej jednak z elastycznością. Wszystko należy sobie starannie zaplanować, a każda zmiana lokalizacji to taka mała przeprowadzka.

3. Wielka podróż na rowerze

Rower sam rusza w wielką podróż

Nie podróżowałem nigdy rowerem. Ale wiem, że ludzie to robią. Do roweru można przyczepić całkiem sporo bagażu i przemieszczać się szybciej niż na piechotę. W razie czego da się też przetransportować go pociągiem, promem czy ostatecznie nawet samolotem. Wadą jest to, że zawsze mamy ze sobą rower, a nasze rzeczy są do niego po prostu przyczepione. Ktoś nieżyczliwy może je próbować przywłaszczyć, gdy zostawimy swój pojazd by pozwiedzać jakąś atrakcję po drodze. Myślę, że ten środek lokomocji jest dobry szczególnie dla prawdziwych zajawkowiczów kolarstwa.

Zalety

  • Całkiem duża elastyczność.
  • Sporo miejsca na bagaże
  • Możliwość podróży samodzielnie i pokonywania znacznych dystansów, bez potrzeby korzystania ze środków transportu zbiorowego
  • Ruch to zdrowie

Wady

  • Wszystkie rzeczy na wierzchu (przyczepione do roweru)
  • Rower narażony na kradzież
  • Można się porządnie zmęczyć
  • Kosztowne podróże samolotem
  • Podatność na warunki atmosferyczne
  • Albo zwiedzanie w “lajkrze”, albo jazda w niewygodnych spodenkach 😉

4. Jachtem dokoła świata

Jachtem w wielką podroż

Nie będę dużo pisać o tym środku transportu. Podróżowanie po świecie jachtem (samodzielnie) to sprawa tylko dla osób w tej materii przeszkolonych i doświadczonych. Aby pływać po morzach nie wystarczy zrobienie patentu w 2 dni nad Zalewem Zegrzyńskim. No i trzeba mieć jacht. Także nie spodziewam się, aby ktokolwiek, kto nigdy wcześniej nie złapał morskiego bakcyla mógł myśleć o takim sposobie podróżowania.

Ewentualnie można zaciągnąć się do załogi, która gdzieś płynie. To wcale nie takie trudne, bo wielu kapitanom brakuje rąk do ciągania lin i mycia pokładu. I myślę, że w tym zakresie jest to po prostu jeden ze środków lokomocji dla ludzi podróżujących z plecakiem albo rowerem, albo nawet motocyklem. Bo widziałem, że jedna taka para to nawet Harleya umocowała na żaglówce i popłynęli w ten sposób na Kubę. Tak trzeba żyć.

5. Podróż na motocyklu

Motocykle podczas wielkiej podróży

To trzeba lubić. Myślę, że aby w miarę bezpiecznie podróżować motocyklem po różnych zakątkach świata potrzeba trochę doświadczenia i umiejętności. Warunki drogowe i kierowcy bywają różni. No i trzeba mieć prawo jazdy odpowiedniej kategorii, ale to akurat można zrobić.
Tak czy inaczej motocykl gwarantuje dużą niezależność i sporo miejsca na bagaże (zależnie od modelu i tego czy jedziemy sami czy we dwoje). Trochę trudno rozmawiać ze współtowarzyszami podróży jeśli takowych posiadamy, ale nowoczesne interkomy do kasków to ułatwiają. Problemem może być też wrażliwość na warunki pogodowe i to, że każde miejsce odwiedzamy w skórzanym wdzianku z kaskiem pod pachą. Przy 35 stopniach to może być problem.

Zalety

  • Wielka podróż motocyklowa – brzmi cool
  • Sporo miejsca na bagaże
  • Niezależność od środków zbiorowego transportu
  • Integracja ze środowiskami motocyklowymi z całego świata

Wady

  • Cały czas w skórzanym wdzianku z kaskiem pod pachą
  • Nie aż tak dużo miejsca na bagaż
  • Duża podatność na warunki pogodowe
  • Potrzeba ciągłej uwagi i skupienia

6. Wielka wyprawa na czterech kołach

WIelka podróż starym Volvo

Mój ulubiony środek transportu. Mogę zabrać wszystko co chcę i jechać tam gdzie chcę (no prawie). Nie ma problemu z biwakowaniem po drodze, czy nawet mieszkaniem w aucie jeżeli jest do tego przystosowane. (Tu od razu nadmienię, że rozbicie na typy pojazdów idealne dla różnych podróżników zrobię w oddzielnym wpisie). Transport samochodu na inne kontynenty jest często tak drogi i skomplikowany papierologicznie, że aż nieopłacalny, dlatego ten środek transportu najlepiej sprawdza się do podróży lokalnych. Po kraju, europie, ale też Azji czy bliskiej Afryce. Wadą na pewno są duże koszty wstępne i okresowe związane z naprawami, opłatami czy paliwem. No i nie wszędzie da się zaparkować, a nawet wjechać. W zamian mamy kupę miejsca na swoje rzeczy. Dla niektórych to chyba jedyne słuszne rozwiązanie (podróże ze zwierzętami, chęć zabrania sprzętu sportowego jak deski surfingowe itp.)

Zalety

  • Elastyczność i wolność w zakresie poruszania się po lądzie i drogach
  • Możliwość dostosowania samochodu do celów mieszkalnych
  • Można zabrać wszystko co się chce
  • I kogo się chce
  • Często wychodzi taniej niż bilety na samoloty, pociągi i autobusy
  • Można dojechać do hoteli z dala od centrów miast

Wady

  • Koszty utrzymania
  • Koszty transportu promem, statkiem itp.
  • Utrudnione lub płatne parkowanie w niektórych miejscach
  • Brak możliwości szybkiego przemieszczania się po krańcach Europy
  • Koszty wypraw na inne kontynenty są wysokie

Podsumowanie

Jak widać, każdy środek transportu ma swoje wady i zalety. Czyli jak to mówią co kto lubi. Dlatego dla nas najlepsza wydaje się opcja hybrydowa – czasem autem, czasem samolotem. I chyba jest to dobre rozwiązanie. Szczególnie jeżeli mamy jakieś miejsce gdzie możemy się przepakować przed kolejnym wyjazdem.

A wy, jak chcielibyście podróżować?

Jestem bardzo ciekaw
Hubert

Zdjęcia:
1. (Plecak) Photo by Simon Migaj on Unsplash

2. Photo by Vidar Nordli-Mathisen on Unsplash

3. Photo by Patrick Hendry on Unsplash

4. (Jacht) Photo by Kristel Hayes on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *